Jakie są etapy tworzenia animacji 3D?

Zastanawiasz się, jak właściwie wygląda proces tworzenia animacji 3D? Świetnie trafiłaś/eś! Zdradzimy Ci kulisy naszej pracy krok po kroku. Dzięki temu od razu będziesz wiedzieć, czego się spodziewać, jak wygląda współpraca z naszym studiem i dlaczego czasem mamy podkrążone oczy.

Opowiemy na przykładzie typowej animacji reklamowej 3D – z produktem, postaciami, efektami i symulacjami. Całość dzielimy na trzy główne fazy:

  • Pre-produkcję (czyli planowanie),
  • Produkcję (czyli robienie rzeczy),
  • i Post-produkcję (czyli ostateczne dopieszczanie i montaż)


Faza I: PRE-PRODUKCJA

Plan bez chaosu, czyli fundament każdej dobrej animacji


1. Rozmowa (czyli „no to pogadajmy”)

Każdy projekt zaczyna się od rozmowy – zdalnej, telefonicznej, a jak trzeba to i twarzą w twarz. Chcemy dobrze poznać Twoje potrzeby i cele, a przy okazji podpowiemy, jak animacja może pomóc w ich realizacji.

Po tej rozmowie tworzymy wstępny zarys scenariusza i wycenę. Jeśli wszystko się zgadza – podpisujemy umowę i ruszamy z kopyta.


2. Scenariusz (czyli o co w tym wszystkim chodzi)

Scenariusz to serce animacji – bo nawet najpiękniejsze obrazki nie obronią nudnej historii. Na tym etapie spisujemy dokładnie, co się wydarzy, kto co mówi i kiedy pojawia się które ujęcie. Scenariusz uwzględnia długość filmu, jego tempo i strukturę. W dobrym scenariuszu każda sekunda ma znaczenie.
Więcej o tym, jak opowiadać historie, które działają, znajdziesz w naszym artykule o digital storytellingu – polecamy szczególnie, jeśli chcesz lepiej zrozumieć, jak działa storytelling w filmie animowanym.

Czas na przygotowanie scenariusza, to zwykle kilka dni do 2 tygodni dla krótkich 1-2 minutowych form, ale dla trochę dłuższych 3-5 minutowych może zająć nawet miesiąc.


 3. Storyboard (czyli komiks z instrukcją)

Kiedy scenariusz jest gotowy, rysujemy storyboard – czyli serię obrazków, które pokazują, co się będzie działo w każdej scenie. To taki wizualny plan działania: rysunki + opisy + tekst lektora. Bez tego ani rusz.

Na storyboard potrzebujemy 2–3 dni robocze, czasem więcej, jeśli animacja jest dłuższa. A poniżej przykład jak to wygląda w praktyce - trochę jak komiks, tylko mniej zabawny i bardziej przydatny.

4. Animatik (czyli film z obrazków)

Storyboard ożywa! Animatik to szybki podgląd animacji z ustawionym tempem scen i czasem trwania ujęć. Czasem dorzucamy tymczasowy głos i proste animacje.

To tu wychodzą na jaw wszystkie „a może jednak…”, więc animatik często ratuje sytuację, zanim zrobi się drogo.
Zazwyczaj robimy go w 2–4 dni robocze.


Gdy mamy dopracowany storyboard i animatik, możemy przejść do fazy II, czyli produkcji.


Faza II: PRODUKCJA

Czyli tu się dzieje magia – ale taka techniczna


1. Koncepcja graficzna (czyli jak to ma wyglądać)

Na podstawie briefu, scenariusza i storyboardu tworzymy wizualny klimat całej animacji – czyli tzw. look & feel. To w tym miejscu zapadają decyzje: czy animacja będzie realistyczna, stylizowana, płaska, pełna detali, monochromatyczna, kolorowa, bajkowa, poważna… a może wszystko naraz? Ale oczywiście z umiarem.

Najpierw tworzymy key visuale, czyli kluczowe szkice i wizualizacje, które pokazują styl, nastrój, postacie i świat animacji. Czasem są rysowane, czasem montowane ze zdjęć. Ważne, że pomagają złapać wspólną wizję.

Twoja akceptacja jest tu kluczowa.

Czas: od 2–3 dni do nawet 2-3 tygodni (bo czasem trzeba wymyślić cały świat od zera).

Często w ramach koncepcji przygotowujemy również projekty postaci – przykład rysunku koncepcyjnego postaci możesz obejrzeć poniżej. 


2. Modelowanie (czyli modelujemy rzeczywistość)

Kiedy wiemy już, jak coś ma wyglądać – trzeba to zbudować. Na tym etapie tworzymy między innymi modele 3D postaci, obiektów, środowisk. To trochę jak rzeźbienie, ale w wirtualnej glinie.
Ważna część tego procesu to retopologia – czyli zamiana „rzeźby” w czysty, technicznie poprawny model, który da się animować i dobrze oświetlić. To coś, czego często nie widać, ale bez tego animacja się dosłownie „rozsypie”. 


Pozostałą część modeli możemy wymodelować od zera na podstawie rysunków technicznych, konceptów czy zdjęć lub też bazujemy na gotowych plikach CAD (np. modele produktów, które mają się pojawić w reklamie). 


3. Shadery i oświetlenie (czyli jak to wszystko ma się błyszczeć)

Na tym etapie nadajemy powierzchniom kolory, tekstury, zadrapania, połysk, mat, a nawet kurz. Shadery mówią komputerowi, jak ma wyglądać finalnie każdy model.

A oświetlenie? To ono decyduje, czy scena wygląda jak z reklamy luksusowego auta czy z latarki pod kołdrą.

Poniżej możesz obejrzeć 2 rendery tej samej testowej sceny w różnym oświetleniu. Prawda, że widać różnicę?


4. Rigowanie (czyli robimy szkielet pod skórą)

Jeśli postać ma się ruszać, potrzebuje „szkieletu” – czyli rigów. To zestaw kontrolerów, które pozwalają animatorowi wprawić model w ruch.  Im postać ma mieć szerzy zakres ruchów czy mimiki, tym trudniejsze jest stworzenie dobrego riga. Proces ten to zwykle czas, pot i techniczna czarna magia.

Poniżej możesz zobaczyć jak wygląda przykładowy rig postaci.

5. Włosy (czyli fryzura na medal)

Włosy, futro, pióra – każde z nich trzeba zaprojektować, uczesać, przypisać fizykę i nadać objętość. To nie żart – cyfrowe futro potrafi być bardziej wymagające niż to w rzeczywistości.

Poniżej możesz zobacyzć jak wygląda nadawanie włosów/futra postaciom w programie 3D oraz efekt końcowy po wyrenderowaniu.


6. Symulacje i efekty (czyli dymek, para i poduszka)

Kawa musi parować, woda się przelewać, a poduszka uginać pod postacią. Te drobiazgi budują realizm. I są czasochłonne, ale warte każdej godziny. 

Przygtowanie dobrych efektów specjalnych (nawet drobnych) może zająć bardzo dużo czasu. 


7. Animacja (czyli serce całej sprawy)

Wszystko gotowe? No to ruszamy z animacją! Tu wchodzą animatorzy i robią swoje – zgodnie z klasycznymi zasadami i zdrowym rozsądkiem. Każdy gest, skok czy mrugnięcie jest zaplanowane i wykonane ręcznie.

To najpiękniejszy etap, bo tu ożywa cały świat.


8. Głos i muzyka (czyli uszy też chcą swoje)

Wybieramy lektora, dopasowujemy muzykę, nagrywamy finalny głos. Dźwięk to połowa sukcesu – dzięki niemu scena śmieszy, wzrusza lub wbija w fotel. Albo wszystko naraz. 


9. Podgląd animacji (czyli nie wszystko jeszcze błyszczy)

Przed renderem pokazujemy Ci wersję roboczą – z animacją, ale bez docelowych shaderów i oświetlenia. To taki „szkic 3D w ruchu”.

Do tego dołączamy kilka klatek finalnej jakości, żeby było wiadomo, jak wszystko będzie wyglądać na końcu. To moment na ostatnie poprawki – zanim włączymy piekarnik (czyli rendering).

Przykład tego jak wygląda taki preview animacji (jedna klatka) oraz docelową jakość możesz zobaczyć poniżej. 


Faza III: POST-PRODUKCJA

Czyli szlify, efekty i „ta-dam!”


1. Rendering (czyli komputer się grzeje)

Ostatnim etapem jest rendering animacji w docelowej estetyce oraz montaż i postprodukcja.

Rendering to po prostu generowanie pojedynczych klatek z animacji 3D w docelowej jakości i wielkości. Często bywa, że proces ten jest bardzo czasochłonny i tym samym kosztowny, dlatego zmiany wprowadzane po etapie renderingu bywają również bardzo kosztowne.


2. Montaż i compositing (czyli finałowe czary)

Gdy wszystko już wyrenderowane, składamy animację, dodajemy efekty końcowe, poprawiamy kolory i... gotowe! Czasem wrzucamy jeszcze napisy, logo, CTA i inne dodatki.


3. I voilà – gotowe!

Teraz animacja leci w świat, zachwyca widzów, promuje Twój produkt i sprawia, że konkurencja podgląda z zazdrością.


Masz pytania? Albo chcesz sprawdzić, czy Twój pomysł da się przerobić na taką animowaną perełkę? Daj znać – pogadamy!